środa, 11 czerwca 2014

#326 Nine Inch Nails - na szybko zebrane wrażenia

Już od samego początku dnia byłem podniecony jak nastolatek przed pierwszym razem i kompletnie nie mogłem się skupić na niczym w pracy. Poza tym nosiło mnie okropnie i nie potrafiłem wysiedzieć na tyłku w spokoju. Potem wsiadłem do autobusu z moją ukochaną i pojechaliśmy do Katowic. Oczywiście prawie godzinę nam zajęło dojechanie do samych bramek wjazdowych na autostradę, więc zaczynałem panikować, że nie zdążymy. Jak już w końcu byliśmy na miejscu to udaliśmy się na szybką wycieczkę po coś do picia i do samego spodka.


Na miejscu, ku mojemu zdziwieniu okazało się, że ludzi jakoś specjalnie dużo nie jest więc weszliśmy bez żadnego czekania i kolejek. W roli suportu grał już Cold Wave, który był taki sobie i źle był nagłośniony. No ale co zrobić. W końcu to nie dla nich tam przyjechałem, więc wykorzystałem ten czas na spotkanie ze starą znajomą. Sama muzyka jaką prezentował zespół określiłbym jako elektro połączone z rockiem, więc idealnie się wpisali w swoją rolę. Zagrali może z 40 min, poczym na scenę weszli panowie z ekipy technicznej i rozpoczęli przygotowania do gwiazdy wieczoru.


Punktualnie o 21 na scenie pojawili się panowie z Nine Inch Nails, co bardzo mi się spodobało. Trent dużo szalał po scenie, przyjmując dziwne pozy przykucnięty i cały czas udowadniał, że jak na swój wiek ma niesamowite pokłady energii. Równie barwną postacią okazał się jego gitarzysta, który jak zauważyła Monika, gdy nic nie gra to wygląda jak zombie. Snuł się po scenie jak te potwory i był tak blady, że zastanawialiśmy się czy dożyje do końca występu. Co do samego koncertu to był wspaniały, chociaż przez pierwszą połowę nie było LED-ów. Ten fakt mnie dość mocno zasmucił i czułem się przez ten czas jak biedny Polaczek, którego można olać i przyjechać do niego z wybrakowanym towarem. Jednak później pojawiły się wizualizacje, co prawda nadal nie tak wspaniałe jak na otwarcie trasy w Japonii, ale i tak bardzo dobre co znacznie polepszyło mi odbiór całej imprezy. Od strony muzycznej to set lista prezentowała się następująco:




  • Copy of A

  • 1,000,000

  • Letting You

  • March of the Pigs

  • Piggy

  • The Frail

  • The Wretched

  • Burn

  • Gave Up

  • Sanctified

  • Closer

  • Find My Way

  • Disappointed

  • The Warning

  • The Great Destroyer

  • Eraser

  • Wish

  • The Hand That Feeds

  • Head Like a Hole

  • Hurt


Jak widać mało było kawałków z najnowszej płyty Hesitation Marks i odnieśliśmy wrażenie jakby ten koncert był chwilą wytchnienia dla zespołu od grania w kółko tego samego setu na trasie. Poza tym grali bardzo energicznie, niektóre kawałki w dość ciekawych, nowych aranżacjach, co w połączeniu z wizualizacjami robiło olbrzymie wrażenie. Przedsmak tego co się działo możecie znaleźć poniżej na kilku zdjęciach i wideo (przepraszam za jakość, ale były robione telefonem, nie tylko moim). Już dawno nie byłem na tak wspaniałym koncercie i mam wrażenie, że on mi jakoś złagodzi ból braku mojej obecności na koncercie Faith No More w Gdyni.


[gallery columns="5" link="file" ids="3130,3132,3131,3133,3134"]

niedziela, 8 czerwca 2014

#325 cotygodniowa zeszytówka #110

The Witcher 001The Witcher #1, Dark Horse

scenariusz: Paul Tobin, rysunki: Joe Querio

Jakimś wielkim fanem postaci Wiedźmina nie jestem. Przeczytałem zbiory opowiadań o nim, ale już przez sagę nie udało mi się przebrnąć. Przeszedłem dwie gry z tą postacią, które uważam za świetne i w sumie tyle. Może właśnie dla tego, podchodząc do tego komiksu, w sumie nie miałem żadnych większych oczekiwań. Jednak mile się zaskoczyłem i to mi się podoba. Na plus jest z pewnością to, że scenarzysta nie robi żadnego długiego wstęp do Wiedźmina i jego fachu. Czytelnik od razu jest wrzucony na głęboką wodę i to prawie dosłownie zastając głównego bohatera w trakcie wykonywania swojej pracy. Na której zna się jak mało kto. Jest tutaj również ciekawa i wciągająca historia o podróży wiedźmina i łowcy przez tajemniczy las pełen zjaw i złych omenów. Każdy z tych dwóch bohaterów ma swoją osobną historię i moim zdaniem łowca ma ciekawszą, w kierunku której podąża dalej cała opowieść. Na uznanie zasługują również ilustracje przypominające mi te z Hellboy'a. Utrzymane w bardzo podobnej tonacji kolorów z dużą ilością czerni oraz wszelkich szarości. Rysunki te mają jeszcze jedną podobną cechę. Mianowicie czasem kadry są rysowane, wydawałoby się, bardzo prostą, oszczędną kreską, gdzie postacie są pozbawione twarzy i wszystko jest umowne. Inny razem z kolei kadry są pełne szczegółów i detalu. Pierwszy numer okazał się na tyle ciekawy, że z chęcią sięgnę po kolejny.


Swamp Thing (2011-) 032Swamp Thing #32, DC Comics


scenariusz: Charles Soule rysunki: Jesus Saiz

Po wydarzeniach, z Aquaman #31, opisanych przeze mnie tutaj, Swamp Thing znów spotyka się z królem mórz i oceanów. Wszystko to za sprawą tajemniczej, roślinnej istoty, która u wybrzeży Filipin zabija wszelkie żywe istoty i rozrasta się do niesamowitych rozmiarów. Ciekawą rzeczą jest to, że Alec jako przedstawiciel świata roślin nie potrafi się z nią komunikować za pomocą swoich mocy. We wszystko to wmiesza się również Aquaman, cały czas postrzegający potwora z bagien jako swojego wroga. Natomiast sama końcówka zmienia trochę tor opowieści całego numeru. Zapowiada nadchodzące problemy dla głównego bohatera, które nadejdą z jego bardzo bliskiego otoczenia. To co spodobało mi się najbardziej w tym numerze to rozmowa pomiędzy Swamp Thingiem, a Aquamanem podczas której ten pierwszy tłumaczy w logiczny sposób fakt, że to w sumie on powinien być królem mórz i oceanów zamiast obecnie piastującej to stanowisko osoby. Dodając na samym końcu swojego wywodu, jakby taką wisienkę na torcie, że nie przeszkadza mu aktualny król i może on pozostać na swoim stanowisku. Jednak szczerze muszę przyznać, jakoś ostatnio osłabł mój entuzjazm do scenariuszy od Charles'a Soule. W sumie dalej się to dobrze czyta i mile przy nich spędzam czas, ale jakoś brakuje mi  mocnego akcentu jakim na przykład było zakończenie walki pomiędzy Swamp Thingiem, a Seederem.


Deadpool-024-(2014)Deadpool #24, Marvel


scenariusz: Gerry Duggan oraz Brian Posehn, rysunki: Mike Hawthorne


Przyszedł długo oczekiwany moment w życiu Deadpool'a kiedy to została dana mu możliwość pozbycia się agentki Preston z jego głowy. Wilde udał się do sekretnej jednostki S.H.I.E.L.D. ukrytej pod sklepem z damską bielizną. Został podłączony do dziwnej aparatury mającej przenieść Emily z jego głowy do jej nowego ciała robota i nagle wszystko się psuje. W głowie regenerującego się najemnika rozpoczyna się wielka walka, podczas której przez długi czas nie wiadomo o co chodzi, aż pojawia się Dr Strange i pomaga głównemu bohaterowi przejść przez wszystko. Całość czyta się szybko i bardzo przyjemnie. Opowieść trochę zaskakuje dzięki czemu czytelnik nie czuje się znudzony i otrzymuje dodatkowo ciekawe zakończenie dające lekko do myślenia. Dzieje się tak ponieważ jest z nim coś, delikatnie mówiąc, nie tak. To co zostaje w mózgu głównego bohatera, po dokonaniu całego zabiegu, jest złe i chyba chce zaspokoić wszelkie mroczne jego zachcianki. Jak łatwo się domyślić nic dobrego z tego nie może wyjść. Już mam ochotę na kolejny numer, ale na szczęście długo czekać nie muszę!


 

 

sobota, 7 czerwca 2014

#324 Dziwnym nie jest, czyli Wilq x2!

10 maja w krakowskim sklepie Fankomiks na ul. Batorego 2 odbyła się premiera dwudziestego numeru Wilq z udziałem jego autorów czyli: Bartoszem i Tomaszem Minkiewiczami. Oczywiście nie mogłem sobie odmówić przyjemności i pojawiłem się na spotkaniu. Na samym początku pozytywne, pierwsze wrażenie zrobił na mnie już sklep, w którym wszystko się odbywało. Duże przestronne miejsce zaopatrzone we wszelkie nowości oraz starocie w dziale antykwarycznym. Poza tym książki fantasy i planszówki, co jest ciekawym uzupełnieniem samych komiksów. Od razu po wejściu do sklepu udaliśmy się do kasy po swój egzemplarz komiksu oraz plakat, a potem już na spotkanie z autorami, które było umiejscowione w sali wgłębi sklepu. Tutaj mała dygresja, muszę się przyznać, że takie spotkania zawsze bardzo mnie onieśmielają. Niby to nic wielkiego, ale należę do tego grona fanów, którzy potrafią tylko powiedzieć ewentualnie co chcą na dedykacji i tyle. Denerwuje mnie to, ale co zrobić? Taki buc ze mnie. Z powyższego powodu, samo spotkanie było dość krótkie dla mnie. Otrzymałem rysunek z autografami wpisany w komiks i na plakat oraz zrobiłem sobie kilka zdjęć prezentowanych poniżej. Sami autorzy z kolei to bardzo mili panowie, chętnie udzielający odpowiedzi na wszelkie pytania i żartujący cały czas dla umilenia czasu.


[gallery columns="5" link="file" ids="3111,3113,3115,3112,3114"]

Drugim powodem do napisania tego posta jest dzisiejsza premiera Wilq Negocjator, czyli krótkometrażówki z przygodami naszego ulubionego superbohatera. Seanse odbędą się w następujących miejscach:




  • Lublin - Browar Perła

  • Warszawa - Patio Kredytowa 9

  • Warszawa - Park Skaryszewski

  • Łódź – DOM, OFF Piotrkowska

  • Kraków – BAL na Zabłociu

  • Toruń – Arsenał

  • Chałupy - Surf Messa

  • Mikołajki - Sun Port

  • Puławy - Port Marina

  • Opole – LABA na Wyspie Bolko

  • Katowice – Bavitto

  • Zwierzyniec – Browar Zwierzyniec

  • Bydgoszcz - plac DM Drukarnia


Ja wybieram się do krakowskiego BAL-u. Jakby ktoś z was też się pojawił i miał ochotę chwilę porozmawiać to zapraszam. Poza samym Wilq będą również pokazane inne polskie animacje więc zapowiada się ciekawy wieczór.

wtorek, 3 czerwca 2014

#323 warto zwrócić uwagę na… #18

Action_Comics_Vol_2-32_Cover-1Tym razem przegląd ten będzie w głównej mierze zdominowany przez wydawnictwo DC Comics. Tak wyszło, że to właśnie ono w większości przykuło moją uwagę. Na sam początek moją uwagę przykuło Action Comics #32. Kontynuacja poprzedniego numeru, w którym Superman zmaga się z wirusem Doomsday’a. Czy on w ogóle może wyjść zwycięsko z takiej walki, gdzie cały świat stoi przeciw niemu? Jakby tego było mało zostanie jeszcze paskudnie zdradzony na samym końcu tego numeru! Dzieje się sporo i zapowiada bardzo ciekawie. Następna nowość w kolejce to Swamp Thing #32, jeden z moich ulubieńców. Aktualnie ma pewne spięcie z Aquamanem i ten zeszyt da czytelnikom możliwość spojrzenia na cały konflikt od strony potwora z bagien. Czy jest on winny występków o jakie posądza go król mórz i oceanów? Tego mam nadzieje dowiemy się z lektury tego komiksu. Pozostając dalej przy tematach utrzymanych w wodzie to Aquaman and the Others #3 na łamach którego główny bohater poznaje sekrety artefaktów używanych przez jego drużynę. Dodatkowo jeden z członków postanawia opuścić szeregi tego oddziału i to w trakcie bardzo ciężkiego pojedynku. Czyżby jakieś tydzień zdrad w DC?


BMGH#1_cover_531f51a8d36e50.63447488W 1967 roku w amerykańskiej telewizji dokonał się historyczny moment. Mianowicie pojawił się serial w którym Batman połączył swe siły wraz z Green Hornetem przeciwko wspólnemu wrogowi. Teraz na łamach Batman 66 Meets Green Hornet #1, pierwszym numerze nowej sześcioodcinkowej serii, zrobią to ponownie przeciwko złemu Generałowi Gumm. Jaką zbrodnię on przygotowuje, że aż Batman i Robin wraz z Green Hornetem i Kato muszą zjednoczyć razem szeregi aby temu zapobiec? Nie mam zielonego pojęcia, ale spodziewam się po Kevinie Smith dobrej historii pełnej odniesień do popkultury. Pozostając jeszcze na chwilę w rejonach zeszytowych wydań to należałoby przypomnieć, co dla wielu z was z pewnością będzie ważną informacją, w tym tygodniu do ATOM Comics dotrze opóźniony z winy dystrybutora Batman #31. Na jego łamach rozgrywać się będzie druga cześć ZERO YEAR - SAVAGE CITY.


Z kolei wszyscy z was którzy wykazują się znacznie większą cierpliwością i potrafią czekać na wydania zbiorcze, mogą w tym tygodniu zabrać się za lekturę Batman & Robin TPB Vol. 03 Death of the Family, w którym to Damian postanawia wdać się w pojedynek z samym Jokerem. Co ciekawe, to zaraz po skończeniu tego tomu można sięgnąć po jego kontynuację w postaci Batman & Robin HC Vol. 04 Requiem For Damian, który zapowiada się jako smutna opowieść o człowieku walczącym z wielkim uczuciem smutku po stracie bliskiej osoby. Natomiast na rozluźnienie atmosfery proponuję lekką i przyjemną rozrywkę w postaci Swamp Thing TPB Vol. 04 Seeder. Jest to opowieść o ciekawym pojedynku Swamp Thinga z tajemniczym Seederem, który dość mocno namieszał w życiu awatara zieleni, a skutki tego pojedynku zmieniają całą koncepcję bycia awatarem.


Z kolei Marvel  kontynuuje swoje dość ciekawe, aktualnie ukazujące się wydarzenie pt. Original Sin #3. Cała fabuła nabiera dość poważnie rozpędu i z numeru na numer robi się coraz ciekawiej, a do wielkiego finału nie zostało już tak wiele czasu. Natomiast na łamach Cyclops #2 trwa zacieśnianie więzi pomiędzy ojcem, a synem chyba w najlepszy możliwy sposób - podczas wyprawy w kosmos. Kiedy to Scott flirtuje z obcymi z miernym skutkiem. Całość zapowiada się na śmieszną i lekką opowieść, czyli coś co przyda się chyba każdemu z nas. Na sam koniec z tego wydawnictwa zostawiłem Punisher #6, który zapowiada się iście wybuchowo. Bo jak inaczej określić finał aktualnej opowieści po którym Los Angeles może spłonie, bo Frank zwalcza ogień ogniem. Wszystko to dlatego, że musi sobie poradzić z Dos Soles oraz Howling Commandos. Dla wszystkich fanów Franka Zamka pozycja obowiązkowa.


TPB-Toshiro-0815aNatomiast dla wszystkich z was, którzy gustują w mniejszych wydawnictwach mam trzy propozycje. Od BOOM! STUDIOS otrzymamy Big Trouble In Little China #1 będące  połączeniem stylu filmów akcji z lat 80 z klimatami fantasy i kinem kung fu lat 70 XX wieku. Jeśli przynajmniej w połowie będzie tak dobry jak film o tym samym tytule to zapowiada się ostra jazda bez trzymanki dla dzisiejszych trzydziestolatków pamiętających jeszcze ten film. Za scenariusz komiksu odpowiadają Eric Powell oraz John Carpenter więc o poziom opowiedzianej historii raczej nie mamy się co martwić. Image Comics uraczy swoich czytelników pierwszym wydaniem zbiorczym Protectors Inc. Nowej serii J. Michaela Straczynskiego opowiadającej o korporacji zrzeszającej superbohaterów i wynajmującej ich do różnych celów. Czerpie z tego pokaźne zyski, zyskuje też prestiż czynienia świata bezpiecznym. Wszystko to do czasu, aż zostaje znaleziony martwy jeden z jej podopiecznych, w skutek czego rozpoczyna się wielkie śledztwo, które poprowadzi czytelników przez ponad 70 lat istnienia tej organizacji. Na sam koniec tego przeglądu pozwoliłem sobie zostawić komiks na który osobiście czekałem dość długi i muszę go mieć jak najszybciej. Toshiro TPB to opowieść wydana przez Dark Horse o samuraju robocie podróżującym po wiktoriańskim świecie w towarzystwie swoje przyjaciela sławnego podróżnika Quicksilvera Boba. We dwoje muszą stawić czoła kradnącej dusze zombie meduzie! Całość została narysowana przez Janusza Pawlaka, w Polsce chyba lepiej znanym jeszcze za czasów magazynu Produkt, gdzie już wtedy rysował obłędnie pod pseudonimem Clarence Weatherspoon.

niedziela, 1 czerwca 2014

#322 cotygodniowa zeszytówka #109

Aquaman (2011-) 031Aquaman #31, DC comics,


scenariusz: Jeff Parker, rysunki: Paul Pelletier oraz Alvaro Martinez


W sumie jest to taki typowy odcinek tej serii. Trochę główny bohater daje sobie po pysku z jakąś napotkaną postacią. Tym razem pada na Swamp Thinga. Przy okazji kłócąc się o jakieś głupoty. Tfu. Przepraszam bo się zagalopowałem. Spiera się o przetrwanie całego ekosystemu wodnego na świecie, który jego zdaniem jest zagrożony przez działania potwora z bagien. W między czasie jego ukochana Mera udaje się w nieznane dla niej rejony Atlantydy, aby wyjaśnić próbę zamachu na własną osobę. Jest to jakby kolejne miasto osadzone bardzo głęboko pod stolicą zamieszkane przez mieszkańców, którzy są przystosowani tylko do życia w odpowiednim ciśnieniu pojawiającym się już bardzo głęboko pod wodą. Najlepszym momentem numeru, jest moim zdaniem fragment w którym Swamp Thing tłumaczy Arthurowi istotę swego istnienia i jakie moce posiada. Dość topornie to wszystko idzie, aż do momentu kiedy Alec Holland zostaje przyparty do muru i pozostaje mu tylko możliwość dosłownej prezentacji swoich możliwości. Zabawnie to wygląda i dość ciekawie wizualnie zostało przy okazji zaprezentowane. Jednak w ogólnym rozrachunku coś mi się wydaje, że potwór z bagien nie wyjdzie za dobrze na wspólnej historii z Aquamanem.


Thief of Thieves 021Thief of Thieves #21,  Image Comics


scenariusz: Andy Diggle, rysunki: Shawn Martinbrough


To dopiero drugi numer The Hit List, czyli nowej historii na łamach tej serii i w sumie jeszcze nie zdążyła się ona na dobre rozkręcić, a ja już mam opad szczęki. Finał tego numeru wywraca do góry nogami wszystko co było dotychczas w tym komiksie i ustanawia nowy status quo. Przynajmniej ja to tak odbieram, ale przyjmuję do wiadomości możliwość iż interpretuję to troszkę zbyt przesadnie. Może jest to zgrabna sztuczka scenarzysty z której potem jakoś pięknie uda mu się wyjść. Co samo w sobie nie będzie takie złe i już kilka razy pokazał swoje umiejętności w tym temacie. Jednak z drugiej strony jeśli wszystko pozostanie tak jak jest teraz to Redmond tak bardzo przejedzie się po wszystkich, którzy zaszli mu kiedykolwiek za skórę, że boję się o tym myśleć. Stanie się zapewne jeszcze bardziej bezwzględny niż jego wrogowie, a skoro jest bardzo inteligentny i pomysłowy to jego wyrównywanie rachunków będzie bardzo widowiskowe. Ostatnie kilka numerów jakoś nie wzbudzało we mnie większych emocji, jednak ten zeszyt spowodował, że będę teraz skreślał dni w kalendarzu czekając na kolejną część. Chcę ją już, teraz!


Samurai Jack 008Samurai Jack #8, IDW Publishing


scenariusz: Jim Zub oraz Andy Suriano,  rysunki: Andy Suriano


Tym razem twórcy tego komiksu przedstawiają całą opowieść w sposób niemy. Co od razu przywodzi mi na myśl kilka odcinków serialu pozbawionych dialogu, ale bardzo nastrojowych i klimatycznych przez to. Natomiast sama historia opowiada o tym jak samotny Samurai Jack trafia w pułapkę zastawioną oczywiście przez złego, ale zarazem cudownego Aku. Akcja tej opowieści odgrywa się prawie w całości w magicznej, kryształowej jaskini, w której ożywają odbicia wszelkich istot z powierzchni kryształów. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach nie są one przyjaźnie nastawione do swoich oryginałów, w skutek czego wywiązuje się wielka scena walki. Całość czyta się błyskawicznie, co niestety pozostawia lekki niedosyt na samym końcu. Po prostu ma się ochotę na więcej. Jednak jest tutaj kilka świetnych momentów, które to rekompensują. Mi najbardziej spodobał się kadr na całą stronę, na którym widać odbicie w oku Jacka z szarżującym na nim przeciwnikiem. Niby nic wielkiego, bo w sumie tylko zmiana perspektywy i ujęcia, a wrażenie robi bardzo pozytywne. Kolejny dobry, rozrywkowy komiks, w którym tylko lekko przeszkadzają mi kolory. Dla mnie są utrzymane w tonacji jak przy ostrej jeździe po narkotykach.

sobota, 31 maja 2014

#321 The Strain - serial


Z góry przepraszam, ale dziś we wpisie będzie więcej do oglądania niż do poczytania, a wszystko to z powodu zapowiedzi, która znajduje się powyżej. Kiedy pierwszy raz ją zobaczyłem, poczułem się dość mocno zaintrygowany. Pomimo tego, że w sumie nie pokazuje nic konkretnego, ale jakże jest przez to tajemnicza. Tak wiem, jest to dość tanie i powszechne zagranie ze strony speców od reklamy, aby zwrócić uwagę potencjalnych odbiorców. Jednak Guillermo del Toro podawany jako twórca tego serialu w pełni wystarczył mi, aby wpisać ten tytuł na moją listę rzeczy do sprawdzenia. Natomiast sam trailer przywodzi na myśl bliżej nieopisaną zagładę Ziemi i historie ludzi, którzy starają sobie radzić w trudnych okolicznościach nowej rzeczywistości. Jednak z drugiej strony zaczęło mi coś w głowie świtać, że ja już skądś znam ten tytuł i po krótkim poszukiwaniu potwierdziłem swoje przypuszczenia. Mianowicie tytuł oraz nazwisko twórcy idealnie pasują do serii komiksowej pod tym samym tytułem wydawanym za wielką wodą przez Dark Horse Comics. Jednak z racji enigmatyczności tej zapowiedzi nie potrafiłem tego potwierdzić, aż do ukazania się kolejnego zwiastuna zbliżającej się wielkimi krokami premiery pierwszego odcinka.



Po jego obejrzeniu wszystko stało się jasne i moje przypuszczenia okazały się jak najbardziej trafne. Opis fabuły był już znacznie pełniejszy i pokrywa się z tym co jest przedstawione na stronie wydawcy. Natomiast sama historia rozpocznie się w momencie kiedy Boeing 777 wyląduje na nowojorskim lotnisku JFK i nie będzie odpowiadał na żadne wezwania z wieży kontroli lotów. Dzielni amerykanie bojący się kolejnego zamachu terrorystycznego od razu wzywają dzielnych panów z oddziału do szybkiego reagowania z ryzykiem wystąpienia zagrożeniem biologicznego skażenia. Jednak jak to w takich przypadkach zazwyczaj bywa, to co znajdą na miejscu okaże się znacznie gorsze.


Zapowiada się raczej jako dość ograna opowieść, której każdy z nas widział już sporo różnych wariantów. Jednak ja bym się tym mocno nie przejmował, ponieważ dla mnie bardziej liczy się forma przedstawienia całej historii aniżeli jej oryginalność, o którą w dzisiejszych czasach już bardzo trudno. Jednak to co mnie dziwi to fakt, że jak dotąd żaden z rodzimych serwisów komiksowych nie wyłapał faktu powstania takiego serialu. Wszystkie one piszą o mających niebawem ukazać się Gotham, Flesh, Daredevil i jeszcze kilku, natomiast o tym jednym panuje absolutna cisza. Nie wiem czym to jest spowodowane, może nieznajomością tego komiksu, albo zwykłym przeoczeniem. Mimo wszystko trochę mnie to zaskakuje.


wtorek, 27 maja 2014

#320 warto zwrócić uwagę na… #17

STK638113W nadchodzącym tygodniu z pewnością wielu z was czeka na Batman #31. Nic dziwnego zważając na to, że każdy kolejny numer rozchodzi się jak ciepłe bułeczki. Będzie to drugi rozdział opowieści pt. ZERO YEAR - SAVAGE CITY, w której Scott Snyder pokazuje na nowo początki Bruce'a Wayne'a w roli mściciela. Główny nacisk położony zostanie jednak na budowanie relacji z nowym sojusznikiem jakim okaże się w przyszłości porucznik Jim Gordon. Dla mnie osobiście jednak to Aquaman #31 jest tą bardziej wyczekiwaną premierą. W końcu dojdzie na jego łamach do konfrontacji pomiędzy królem Atlantydy, a Swamp Thingiem. Stawką ich pojedynku będzie natomiast niezliczona liczba żywych organizmów. Dlaczego do tego doszło i jakie to będzie miało skutki dla The New 52? Na te pytania chcę poznać odpowiedź. Równie ciekawie zapowiada się najnowszy Flash #31, na łamach którego przyszłość najeżdża Central City i los Wally’ego Westa oraz jego ciotki Iris jest niepewny. Dodatkowo na gościnnym występnie pojawią się Future Flash oraz Mirror Master. Kończąc przegląd nowości  z DC Comics chciałbym zwrócić jeszcze waszą uwagę na Superman Unchained #7, gdzie odbędzie się dość spora zawierucha w Batcave. Superman, Batman oraz Wonder Woman będą musieli zmierzyć się z Wraith. Ich szanse na zwycięstwo są raczej marne, a w międzyczasie Lex Luthor również coś knuje. Pozycja ta zapowiada się na porządną porcję trykotów w sam raz na chwilę relaksu po ciężkim dniu.


3710599-deadpool_29_coverMarvel natomiast postanowił z okazji wydarzenia Original Sin wyjawić sekret dotyczący rodziny Wade’a Wilsona i wszystko to odbędzie się na łamach Deadpool #29. Prawda ponoć jest tak straszna, że główny bohater może jej nie udźwignąć, więc czy powinien ją poznać? Przed tym dylematem zostaną postawieni agenci Adsit oraz Preston, a czytelnicy otrzymają zapewne świetną historię. Tymczasem na łamach Inhuman #2 Queen Medusa stanie twarzą w twarz naprzeciw Kapitana Ameryki i to spotkanie nie skończy się dobrze. Dodatkowo pojawi się tajemniczy Lash, który zapewne namiesza u nowych Inhumans. Ukaże się również Thanos Annual #1 na łamach którego główny bohater będzie musiał stanąć naprzeciw Mephisto, samemu sobie z przyszłości, Avengersom i z pewnością jeszcze komuś. Numer będący wstępem do nadchodzącej opowieści THANOS: THE INFINITY REVELATION, która przedefiniuje świat Marvela w bliskiej przyszłości.  


Black-Science-vol-1-how-to-fall-forever-tpDark Horse kontynuuje wydawanie swoich komiksów na wszelakich licencjach, co mi akurat wcale nie przeszkadza. W końcu dzięki temu będziemy mieli okazję przeczytać Tomb Raider #4 na łamach którego Lara znajdzie się bardzo blisko, aby odkryć prawdę, której tak poszukuje. Wszystko to podczas szalonego pościgu ulicami Londynu. Wydarzenia te również sprowadzą wielkie niebezpieczeństwo na nią i jej ocalałych przyjaciół z Endurance. Co bardziej niestety martwi główną bohaterkę. Z kolei  Image Comics startuje z ciekawą nowością w postaci C.O.W.L. #1 opowiadającej o pierwszym związku zawodowym superbohaterów. Seria skupi się na przedstawieniu ich nigdy nie kończącej się walki z superprzestępcami. Do sprzedaży trafi również Chew / Revival #1, czyli połączenie dwóch niezwykle popularnych serii z tego wydawnictwa. Obie osobno są naprawdę dobre, ale ich połączenie wydaje mi się jednak mocno dziwne, co tylko dodatkowo mnie motywuje, aby sięgnąć po ten zeszyt. Z kolei patrząc na kontynuacje już wydawanych serii to najbardziej zachęca mnie Deadly Class #5 Ricka Remedera,  gdzie Marcus podczas szalonego tripa pod wpływem kwasu trafia do swojej przeszłości, która skrywa pewne mroczne sekrety dla niego. Natomiast na sam koniec mam pewien smakowity kąsek dla wszystkich tych, którzy lubią wydania zbiorcze. Mianowicie pojawi się pierwszy tom Black Science pt.  How to Fall Forever zbierający pierwsze sześć numerów serii. Świetne S-F opowiadające o naukowcu, który dokonał niemożliwego i posiadł możliwość podróży pomiędzy wszelkimi alternatywnymi światami. Seria pełna niesamowitych pomysłów i ciekawej akcji.